Pokazywanie postów oznaczonych etykietą curry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą curry. Pokaż wszystkie posty

17 września 2010

Nieźle nadziany :D

Wykorzystując ostatnie chwile spędzone w domu (za tydzień mniej więcej o tej porze będę wsiadać do autobusu) przygotowuję pyszności dla moich domowych łasuchów :)
Jak wiadomo, jeśli chodzi o naleśniki to odpowiadają mi one w każdej kombinacji i połączeniu! Dziś w wersji zapiekanej z farszem warzywnym. A co! W końcu nie samym mięsem człowiek żyje! :D

NALEŚNIKI ZAPIEKANE Z FARSZEM WARZYWNYM.

Potrzebne będą (porcja dla 4 osób):
  • 4 naleśniki (przepis tutaj)
  • 2 pory
  • 3 cebule
  • 40 dag pieczarek
  • sól, pieprz
  • olej
  • 1 łyżeczka curry
  • 1/2 śmietankowego serka topionego, ja użyłam serka 'Hochland'
  • ser żółty do zapieczenia (najlepiej mozarella)
Na dobry początek na oleju, pod przykryciem prużymy por, cebulę i pieczarki. Przyprawiamy pieprzem i solą.
Kiedy wszystkie warzywa będą miękkie dodajemy curry i serek topiony. Wszystko mieszamy do uzyskania jednolitej masy. Zostawiamy chwilę na ogniu mieszając.
Nadziewamy naleśniki farszem, posypujemy startym serem i zapiekamy w piekarniku ok. 10 min. lub do momentu gdy zarumieni się ser.
Takim naleśnikiem nie pogardzą nawet najzagorzalsi fani mięsa!
Smacznego,
Natalia.

19 czerwca 2010

Attends-moi, j’ai quelques problèmes!

Olu!
Ja wiem, że obiecałam poprawę miesiąc temu, ale skutecznie realizując zasadę: "co masz zrobić jutro, zrób pojutrze" dobrnęłam aż tutaj. Wiem, jestem leniem i brak mi systematyczności, ale za to teraz może być już tylko lepiej :)

Najgorsze 'sesyjne' zmagania już za mną. Czas spojrzeć do lodówki. I co my tam mamy? EE.. no i pustka. Bo tym biegu między biblioteką, pracą a laptopem kto przejmowałby się jedzeniem..

Dziś z trwogą spojrzałam do koszyczka z przyprawami, a tam...również pustka. Jest sól i pieprz, ale jest i curry :D

Wiadomo, że z próżnego i Salomon nie naleje.. Ale czyżby..

Skoro już mowa o curry, to 'sprzedam' Wam najlepszy na świecie przepis na sos curry! Osobiście mogę go jeść codziennie, do wszystkiego - sałatek, grzanek, kurczaka...

SOS CURRY.

3 łyżki oliwy
2 łyżki soku z cytryny
3-4 łyżki majonezu
2-3 łyżeczki miodu
2  łyżeczki curry
sól, pieprz, bazylia


I jeszcze moja nowa miłość:


Miłego słuchania,
Natalia :)

13 marca 2010

Curry z kurczaka z soczewicą

Do niedawna nie wiedziałam, że mój zakupoholizm może dopaść mnie także w sklepie spożywczym... Przechadzając się między półkami natrafiłam na rzecz ciekawą i co dziwne jak dotąd zupełnie mi nieznaną. Konkretniej - po prostu na soczewicę. :) Nie miałam nawet pojęcia, że istnieją różne odmiany tego cuda. Wzięłam więc obie - zieloną i czerwoną.. chociaż nie wiedziałam jeszcze, co dobrego można z niej przyrządzić :)
Po powrocie do domu natychmiast zabrałam się za intensywne przeszukiwanie sieci w poszukiwaniu ciekawych pomysłów na dania z soczewicą. Trochę zniechęciły mnie miliony zup i sałatek.. W końcu jednak znalazłam ciekawy przepis na curry z kurczaka z soczewicą, który po małej modyfikacji okazał się zupełnie trafiony.  I łatwy do przyrządzenia :)

Składniki (dla 1 osoby)
  • 100g soczewicy
  • 1 pierś z kurczaka
  • 1 duża cebula
  • 200g warzyw na patelnię (ja użyłam mieszanki Hortexu z bazylią i tymiankiem..pycha!)
  • 1 pomidor / 2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego
  • przyprawa curry i inne przyprawy do smaku
Sposób przygotowania:
  1. Cebulę pociętą w kostkę podprużyć na wodzie z połową kostki rosołowej. Dodać przyprawę curry (ile kto lubi..ja dałam duuużo)
  2. W tym samym czasie ugotować i odcedzić soczewicę (trzeba uważać, żeby się nie przypaliła..do czego ma tendencję :P)
  3. Na patelni podsmażyć pociętego w kostkę kurczaka z odrobiną przypraw.
  4. Dodać miękką cebulę i warzywa do kurczaka. Wszystko pomieszać, doprawić i podsmażyć. Ja użyłam oregano, ziół prowansalskich, soli i pieprzu.
  5. Następnie dodać soczewicę i dusić chwilę na wolnym ogniu, aż wszystko się zagęści.
  6. Na koniec dodać pomidora (lub koncentrat) oraz jogurt naturalny, który złagodzi trochę smak curry.

Nie jestem na 100% pewna czy tak wygląda..ale było PYSZNE!
Smacznego,
Natalia.